tania apteka w Gliwicach

tania apteka w Gliwicach

Witajcie poszukuje taniej apteki w Gliwicach, jaką polecacie?

bar33

Posty: 14

 
Słyszałam, że będą otwierać nową aptekę z dużej sieci w Gliwicach niedaleko PKP. Ale co do szczegółów to nie wiem kiedy i co to dokładnie za firma będzie...

21gregorek

Posty: 20

 
U mnie to aż tak najgorzej nie jest jeśli chodzi o leki. W zasadzie to powiem, że w aptece jestem średnio raz na kwartał, więc naprawdę rzadko. Także dużej uwagi do cen to nie przywiązuję, idę tam gdzie akurat mam po drodze.

MiG66

Posty: 18

 
Co jak co ale w Gliwicach to mam wrażenie że aptek to jest więcej niż piekarni. Dziwne rzeczy się dzieją z tym światem, ale taka prawda, że leki stały się towarem pierwszej potrzeby...

sthEn

Posty: 22

 
Nie mieszkam jakoś szczególnie długo w Gliwicach więc co do aptek to nie za bardzo jestem zorientowany. Ale już powoli się uczę miasta i już wiem gdzie kupić dobry i tani chleb i świeżego kurczaka, więc nie jest najgorzej. Na apteki przyjdzie jeszcze czas.

Kitas

Posty: 10

 
Zajdź może na Andersa 12 - tam znajdziesz Aptekę Zdrowit. To znaczy, jest również sześć innych lokalizacji, bo to jednak spora sieć. Nie mogę się przyczepić jeżeli chodzi o ceny, jakość obsługi, dostępność leków, wszystko jest naprawdę OK.

saradonin

Posty: 35

 
Mi to się zdarza kupować różnie. Czasami wygodniej jest mi podejść do apteki koło palmiarni, innym razem kupuję bliżej Forum, w zależności gdzie mam bliżej tak naprawdę. Tym się kieruję a niekoniecznie cenami.

12Klaudi

Posty: 40

 
Ja to się ostatnio mile zaskoczyłam w aptece. Zaszłam po czosnek w kapsułkach na odporność. Normalnie coś takiego kosztuje ponad dychę, a ja zapłaciłam niecałe 7 złotych. Ale to nie było w Gliwicach tylko w KK.

wisła1905

Posty: 10

 
Ja to się już dawno przerzuciłam z tabletek na zioła. O wiele lepsze rozwiązanie, bliżej natury, lepiej przyswajane przez organizm, tańsze i skuteczniejsze. Już praktycznie tabletek nie stosuję, wszystko można wyleczyć odpowiednim naparem. Polecam.

elonik56

Posty: 23

 
Moi dziadkowie to każdy dzień zaczynają od dawki tabletek i kończą na porządnej dawce kolorowych pigułek. Jak ostatnio rozmawiałam z babcią to mówi, że wydają koło 500 zł miesięcznie tylko na leki. Dramat.

marcinmg

Posty: 29