Z koleżanką w pracy mam romans, dzięki
https://www.marcintarot.pl/strona-produktu/rytua%C5%82-mi%C5%82osny-egipski . Od dawna na nią „polowałem”, ale nic nie pykało dosłownie. Strasznie mi się podobała. Kobieta ideał, wspólne zainteresowania, wszystko nas łączyło, tylko nie ta sławna chemia. Po rytuale nagle coś poszło do przodu i jestem wdzięczny, że w ogóle jest coś takiego do dyspozycji dla człowieka, który się nie chce, ani nie umie bawić ze światem ezoterycznym.