salon sukien ślubnych

salon sukien ślubnych

Gdzie kupię najtańszą suknię ślubną? Szukam i szukam i nie mogę znaleźć miejsca, które oferowałoby coś, na co mnie stać, a mogę wydać maksymalnie 1000 zł. Niestety musimy ciąć koszty i będę zmuszona wybrać używaną suknię ślubną. Czy to miejsce jest godne uwagi salon sukien ślubnych?

DobreRADY

Posty: 2

 
Myślę, że z tego komisu będziesz zadowolona. Ja osobiście z niego nie korzystałam, ale widać, że prezentuje się profesjonalnie. Mam wrażenie, że tam właściciele selekcjonują oferty, więc nie ma się czego bać.

Oct714

Posty: 17

 
Widzę stronę, na której kupowałam własną sukienkę. Jest dokładnie tak, jak pisze dziewczyna wyżej. Komis ślubny jest takim miejscem pośredniczącym w kontakcie kupujących i sprzedających. Jedne dziewczyny wystawiają, a drugie dziewczyny umawiają się na oglądanie i ewentualną przymiarkę i zakup. Coś takiego jak stara Tablica.

Klaudi

Posty: 11

 
O, też się chętnie dowiem, bo pierwszy raz widzę tę stronę, ale niektóre suknie piękne, szczególnie te z koronkową górą. Nie podobają mi się z gorsetami, ale to pewnie dlatego, że mam mały biust.

cough76

Posty: 19

 
Miałam niby nową, a niby używaną. Odkupiłam ją od dziewczyny, która niestety rozstała się ze swoim narzeczonym 2 miesiące przed ślubem. Wszyscy mi mówili, żeby nie brać tej sukni, bo ona może przynosić pecha i my też się rozstaniemy, ale jakoś wcale się na to nie zapowiada, bardzo się kochamy.

okrzemek

Posty: 14

 
Sukienka za 2800 zł z salonu sukien ślubnych. Najtańsza dostępna wtedy opcja u nas w mieście. Podobają mi się te z rękawami z koronki, absolutnie nie uznaje sukienek bez rękawów czy z gorsetami i gołymi ramionami.

wiesiekj

Posty: 15

 
Ja poszłam do ślubu w sukni ślubnej po mojej mamie. Suknia była bardzo dobrze zachowana, mama ją pieczołowicie przechowywała w domu. Ona nawet nie myślała, że ja mogę wpaść na taki pomysł, ale chciałam uczynić z tego taką tradycję i oddałam suknię do prania. Była w dobrym stanie, więc wyglądałam pięknie.

Kaazz

Posty: 17

 
Zgadzam się z podpowiedzią powyżej, że teraz przede wszystkim wybiera się proste suknie, ale zwróć uwagę, że panny młode ze wsi idą w przesadę, z kolei niektóre panny młode z miasta wyglądają znowu zbyt ubogo. Tak mi się wydaje, bo miałam okazję być zarówno na wiejskich, jak i na miejskich weselach. Trzeba znaleźć taki złoty środek. Moja sukienka była używana i dałam za nią trochę ponad 1000 zł, ale była z tego roku, czyli z nowej kolekcji.

Nikuś23

Posty: 4

 
Tę stronę salon sukien ślubnych polecam ci z pełnym przekonaniem. Jak chcesz się dobrze dowiedzieć, jak to działa, to na dole masz taki dział pytań i odpowiedzi oraz regulamin.

Suit

Posty: 6

 
Raczej nie mają jak zweryfikować, ale tego się też nie trzeba obawiać, bo tam nie kupujesz wysyłkowo. Nie zamawiasz sobie przez internet i w ciemno, tylko trzeba po prostu spotkać się ze sprzedającym i sobie przymierzyć. Ja bym przynajmniej nie zrobiła zakupów za ponad 1000 zł w ciemno, a szczególnie, jeśli chodzi o suknię ślubną. Jak mam cały taki budżet do wydania, to jakbym utopiła, to skąd wezmę kolejne pieniądze?

Klara323

Posty: 12