ośrodek uzależnienia

ośrodek uzależnienia

To, że mam problem z alkoholem uświadomiłem sobie już 5 miesięcy temu. Poszedłem do przykościelnej grupy AA. To, co tam zobaczyłem, tylko podniosło mnie na duchu, że nie jest ze mną tak źle i piłem dalej. Teraz poznałem świetną dziewczynę i chciałbym z tym skończyć na zawsze. Jakie ośrodki (już nie publiczne) polecacie?

Kitas

Posty: 17

 
Mam 35 lat i zawsze znajomi mówili mi, że jestem „kozak”, że umiem tyle wypić. Nie powiem, cieszyło mnie i lubiłem się tym popisywać. Kończąc w lutym te 35 lat zdałem sobie sprawę, że jestem pajacem, nie mam rodziny, pracy, domu. Jedyne co mam, to te beznadziejnie imprezy. Zacząłem może nie leczenie, ale terapię z psychologiem i z miesiąca na miesiąc jest w moim życiu lepiej.

aplay99

Posty: 23

 
Po przeżyciach z lat dzieciństwa (rodzice alkoholicy) myślałam, że się zabije, jak się okazało, że mój partner też jest pijakiem. Najpierw wpadłam w szał, chciałam go zostawić, ale no cóż… kocham go. Więc wzięłam się z tym za bary i trochę wbrew jego woli zaczęło się jego leczenie. Teraz nosi mnie na rękach i dziękuje za „uratowanie życia”

johncena67

Posty: 16

 
Najtrudniej znaleźć miejsce, w którym alkoholik by się dobrze czuł. W szpitalu czuje się, jakby miał zamiar umrzeć, w ośrodkach wystrój jak za Gierka. Tym bardziej, że jeśli ktoś ma porządny dom, to takie miejsca tylko jeszcze bardziej go dołują i zniechęcają do terapii.

abbs

Posty: 36

 
Jezu co się dzieje, że tyle młodych ludzi pije! Dobrze, że w tych czasach jest tyle miejsc, w których możecie szukać pomocy, bo jeszcze nie tak dawno to wszyscy pili i nikt sobie z tego nic nie robił. Dobrze, że wszystko się zmienia.

esdoen1

Posty: 29

 
Próbowałem się leczyć, bo wydawało mi się, że jest ze mną coraz gorzej, jednak te spotkania nic mi nie dawały, tylko nakręcały ochotę na picie. Też uważam, że tylko „zamknięty” ośrodek jest w stanie cokolwiek naprawić.

lkojo

Posty: 19

 
Unikajcie wszystkich miejsc i lekarzy, którzy od razu chcą was szprycować lekami! Nie wiem skąd ten świetny pomysł, żeby uzależniać alkoholika od czegoś jeszcze. W niektórych przypadkach, ok jest to konieczne, ale jest to tylko mały procent wszystkich alkoholików!

habilele

Posty: 16

 
Ja z moim synem byłam w ARCUS (http://arcus-uzaleznienia.pl/ ) i od razu złapał kontakt z terapeutą. Pierwszy raz szczerze z kimś porozmawiał o swojej chorobie, byłam z niego strasznie dumna. Psycholog rozgryzł go w chwilę i uświadomił mu to czego ja nie potrafiłam przez wiele miesięcy.

Pendrzeec

Posty: 14

 
Pamiętaj, że pijąc nie uprzykrzasz tylko swojego życia, ale też wszystkich, którzy Cię otaczają. Po pewnym czasie nawet dalekim znajomym może być wstyd z Tobą wychodzić na imprezy. Najlepiej poszukaj pomocy i idź na terapię!

labuh

Posty: 16

 
Skończyłam studia z zakresu terapii uzależnień i w czasie praktyk widziałam takie przypadki, że aż myślałam, że zrezygnuję. Ludzie, musicie korzystać z pomocy profesjonalnych ośrodków terapii, bo inaczej skończycie na dnie, z którego już nikt nie będzie w stanie was wyciągnąć!

mirekp2005

Posty: 12