Na wakacjach przejazdem zatrzymaliśmy się z mężem w Zajeździe Borowik (
www.borowik.net.pl ). Byliśmy w drodze do Ostrołęki. Świetny weekend. Okolice Puszczy Kurpiowskiej robią pozytywne wrażenie. Piękny plener, dużo zdjęć porobiliśmy i naprawdę dobrze zjedliśmy. Zapamiętałam miejsce, bo na pewno się przyda na organizację większej imprezy. Teraz po twoim pytaniu mi się przypomniało, więc zostawiam namiar :) Swoje wesele miałam też w oddaleniu od większych aglomeracji i to moim zdaniem najlepsza opcja, bo ludzie jakoś bardziej żywi się robią i jest większy luz.