Na siłowni miałem problem ze strzelającymi kolanami przy robieniu przysiadów i niektórych ćwiczeń na nogi, chociażby zginania na maszynie. Testowałem różne rozwiązania, w tym sproszkowane skorupki jajek. Słabo na mnie zadziałały. Najlepiej poszło z kolagenem, konkretnie tym
http://noblemedica.pl/produkt/2-x-pure-collagen-kolagen-morski-z-elastyna-i-antyoksydantami.. Dostałem polecenie na tabletki od trenera fitness z ponad 15 – letnim doświadczeniem. Po jednym opakowaniu już w jednym kolanie przestało strzelać. Do 3 miesięcy trwała kuracja i teraz mam spokój. Oczywiście muszę przypominać kolagen od czasu do czasu, ale myślę, że raz na 3 miesiące wystarczy opakowanie, jak masz drobne problemy ze stawami jeszcze.