Skutery elektryczne

Skutery elektryczne

Cześć, mój tata choruje (ruchowe problemy) i pojawił się niestety problem z zakupami. Myślę, żeby mu wziąć skuter elektryczny z dużym koszem, żeby mu już obsługa zapakowała wszystko. U was coś takiego się sprawdziło?

micko

Posty: 5

 
Moc akumulatora sprawdź koniecznie przed zakupem, ile da się przejechać. Tego trzeba strasznie pilnować. Na krótkie dystanse raczej, żeby za bardzo się od domu nie oddalać. Trzeba się tego niestety nauczyć i utrzymywać dyscyplinę.

czes212

Posty: 17

 
Skuter elektryczny złożysz i zapakujesz do bagażnika samochodu, więc nawet pod tym względem ciekawa inwestycja.

Jasio234

Posty: 7

 
My uzupełniliśmy skuter jeszcze dodatkowym koszykiem i plecakiem z tyłu fotela. Dużo można zapakować, bez straty dynamiki jazdy.

irecki67

Posty: 14

 
Elektryczny najlepszy, bo mniej problemów serwisowych. Martwisz się tylko o regularne ładowanie i żywotność akumulatora, a ta jest zazwyczaj bardzo duża. Minimum dwa lata gwarancji i przydałoby się wstępne przeszkolenie przez sprzedawcę.

labuh

Posty: 13

 
Moi rodzice mieszkają w miejscowości z naprawdę niewielką infrastrukturą. Na Podlasiu. Większość terenu lasy. Musieliśmy zainwestować w skuter elektryczny, bo rodzice straciliby w ogóle możliwość poruszania się do sklepów, czy nawet do sąsiadów, jak coś trzeba. W trudniejszych warunkach sprawdza się ten skuter, https://www.prohealth.pl/aktywnosc-mobilnosc/skutery-elektryczne/skuter-czterokolowy-15-km-h-mercurius-4-ltd.html. Wychodzi około 12 000 złotych, ale warty swojej ceny. 15 km/h, więc bardzo niezły wynik. Możesz tylko ewentualnie w większy koszyk później zainwestować. Mój tata ma jeszcze wstawiony plecak na fotelu, z boku wisi. Specjalnie robiliśmy. Taki układ się sprawdza.

Jasio234

Posty: 14

 
Moja mama dojeżdża tym skuterem elektrycznym https://www.prohealth.pl/aktywnosc-mobilnosc/skutery-elektryczne/skuter-czterokolowy-8-km-h-saturnus-4.html na cmentarz. Musiała zrezygnować z roweru, bo już nie dała rady. Postanowiłem zainwestować w skuter, nauczyłem obsługi, co było dość proste i teraz jeździ i jest bardzo zadowolona. Do koszyka pakuje różne akcesoria, wodę, kanapki, jakieś kwiaty, znicze, wiadomo. Cena jest optymalna moim zdaniem. Problemów serwisowych na razie brak, ale koszty naprawy nie są jakieś wielkie. Jak masz odrobinę wiedzy technicznej to można samodzielnie sobie poradzić.

EKO-Chatka

Posty: 9