Uroczystości - sala - Kalisz

Uroczystości - sala - Kalisz

Dobre miejsce na zrobienie kameralnego rodzinnego przyjęcia z okazji komuni, ktoś coś? Chodziłoby mi o Pleszew, Kalisz, Ostrów Wielkopolski – tego typu rejony by mi pasowały. Gdzie jest fajny klimat, ładnie, smacznie, w przyjaznej atmosferze?

Zdzichu

Posty: 4

 
Byłam kiedyś w jednej restauracji na takiej komuni że w jednej ogromnej sali bankietowej było kilka różnych przyjęć jednocześnie. Początkowo myślałam że będzie dziko i tak mało przyjemnie, ale dobrze to zostało rozwiązane i nie czuło się jakiegoś tłoku i dyskomfortu

andriu3

Posty: 20

 
Ja akurat lubię dobrze zjeść i dla mnie to przede wszystkim ważne jest – mięcho. Obojętnie w jakim wydaniu, ale mięcho musi być. W ogóle nie ogarniam skąd się wzięła taka duża moda na wege jedzenie....

xacti

Posty: 14

 
Nie mam pojęcia gdzie w okolicy działają tego typu lokale. Będę szukała za jakiś czas pewnie miejsca na chrzciny (jestem w 9 miesiącu ciaży), także wtedy się pewno lepiej zorientuję co, jak i za ile ;)

Tortyk

Posty: 30

 
Mam dobre zdanie o restauracji Ludwinka – http://ludwinka.pl. Kilka razy tutaj byliśmy z rodziną i zawsze było okej. Bardzo dobre jedzenie, dużo przestrzeni, ładny wystrój, ludzie z obsługi uśmiechnięci, pomocni.

cinto

Posty: 16

 
Trudno tak coś na odległość doradzać. Ja jeszcze wesela nie robiłam ale teraz moi znajomi szukają fajnego dużego i jeszcze przy okazji niedrogiego lokalu to jest z tym problem. Albo drogo, albo ciasno i słabe menu

Krzychoo

Posty: 5

 
Ile teraz biorą firmy za osobę przy organizacji wesela? Jak dobrze pamiętam to myśmy płacili już dobre 8 lat temu coś 100-120 złotych chyba. Poszło to w górę czy stoi na tym samym poziomie.

Lupusx

Posty: 9

 
Do restauracji rzadko chodzę bo po prostu nie mam czasu. To trzeba się wybrać, gdzieś dojechać, a ja mam trójkę dzieci w domu i jeszcze czwarty mąż...także jest co robić ;P

miki77

Posty: 11

 
Wbrew pozorom to wcale jedzenie w restauracji nie musi być drogie. Mi się przez lata wydawało że restauracje to jest wynalazek dla bogaczy, ale ostatnio byliśmy z mężem - pierwszy raz po dlugich latach – i za obiad plus napoje daliśmy coś 60 zł a najedliśmy do pełna.

jajosz12

Posty: 13