Gdzie znajdę dobrego stomatologa?

Gdzie znajdę dobrego stomatologa?

Wszystko wskazuje na to, iż bez aparatu stałego się nie obędzie w wypadku moich zębów. Niezbędny mi rzeczywiście sprawdzony ortodonta w Krakowie, który założyłby mi takie cudo. Jakieś sugestie?

miaziol

Posty: 51

 
Teraz jest fajnie z dentystami, bo w jednym miejscu można załatwić praktycznie wszystko. Nie trzeba osobno chodzić do protetyka, do ortodonty oraz jeszcze na wyrywanie w różne miejsce. Ja chodzę od dłuższego czasu do tego gabinetu oraz sobie chwalę. Rodzinny gabinet z tradycjami, niemniej jednak sprzęt z naszej epoki, najnowszej generacji, dzięki temu zabiegi prawie nie bolą:P Robią tutaj wszystko czego zęby zapragną – protezy, aparaty, leczenie kanałowe, piaskowanie...

Suit

Posty: 41

 
Dzisiaj jest fajnie z dentystami, bo w jednym miejscu można załatwić praktycznie wszystko. Nie trzeba osobno chodzić do protetyka, do ortodonty i jeszcze na wyrywanie w inne miejsce. Ja chodzę od dłuższego czasu do www.stomatologia-kalukin.pl i sobie chwalę. Rodzinny gabinet z tradycjami, lecz sprzęt z naszej epoki, najnowszej generacji, dzięki temu zabiegi prawie nie bolą:P Robią tutaj wszystko czego zęby zapragną – protezy, aparaty, leczenie kanałowe, piaskowanie...

Boberkowy

Posty: 35

 
Uuu to będzie trudno...dobrzy lekarze to już dawno wyjechali do Anglii oraz tam wyrywają zęby Anglikom :) Niestety, ja to nie znam dentysty, do jakiego bym chodził z przekonaniem, że wszystko będzie dobrze. Może po prostu mam pecha do ludzi, niemniej jednak osobistego to bym Ci nie polecił:) Pozdrawiam!

mati

Posty: 54

 
Uuu to będzie trudno...dobrzy lekarze to już dawno wyjechali do Anglii i tam wyrywają zęby Anglikom :) Na nieszczęście, ja to nie znam dentysty, do którego bym chodził z przekonaniem, iż wszystko będzie dobrze. Może po prostu mam pecha do osób, natomiast własnego to bym Ci nie polecił:) Pozdrawiam!

Kitas

Posty: 41

 
Jestem już tak stary, że bardzo dobrze pamiętam jak to było z leczeniem zębów w PRL. Wtedy to się z pacjentem nie pieścili. Gabinety wyglądały jak sale tortur i jeszcze te skrzypiące fotele. A narzędzia to chyba nabyte od Hanibala Lectera :P Obecnie to jest Ameryka, zero bólu, znieczulenie na wszystko, żyć nie umierać :) Obecnie to już kiepskich dentystów chyba nie ma, albowiem by konkurencji nie przetrwali.

ghjss

Posty: 44

 
Nie wiem jak to wygląda w Krakowie, niemniej jednak u nas w Rzeszowie to niesłychanie ciężko o dobrego dentystę. Mam rzeczywiście duży problem, żeby odszukać jakiegoś stomatologa dla moich dzieciaków, który miałby porządne podejście. Byłam już chyba u trzech oraz wszyscy jacyś tacy mało delikatni...

MiM

Posty: 43