pomoc drogowa na Śląsku

pomoc drogowa na Śląsku

Witam serdecznie. Jeszcze mi się nigdy nie zdarzyło korzystać z pomocy drogowej, ale znając moje szczęście to kwestia czasu. Do kogo dzwonić w razie wypadku, kojarzycie dobre firmy które szybko są w stanie dojechać gdzieś na górnym Śląsku? Mieliście może ostatnio jakiś problem z wozem? Bratu to kiedyś Golf się zatrzymał na rondzie..ale był cyrk, bo to godziny szczytu akurat były.

Lupusx

Posty: 3

 
Nie wiadomo dlaczego moja Vectra parę tygodni temu odmówiła posłuszeństwa jak wracałem z roboty z Katowic i musiałem pomoc drogową wzywać. Dzwoniłem do Szymbud, na stronie szymbud.com/pomoc-drogowa jest do nich kontakt. Szybko przyjechał gościu i naprawił usterkę. Coś się tam przy silniku porobiło, nie znam się na mechanice, więc nie będę udawał, że wiem dokładnie co to było, ale facet naprawił na miejscu. Polecam ich, mają rzeczywiście fachowców.

Llary0071

Posty: 36

 
Jeszcze mi się jakaś większa historia na drodze nie przydarzyła, żebym musiał hol wzywać. Także nie za bardzo się orientuję kogo tutaj polecić. Ale sam się z chęcią dowiem w sumie, na wszelki wypadek dobrze mieć tel do kogoś zaufanego w komórce.

Facio

Posty: 23

 
Dobrze wspominam kontakt z pomocą Szymbud (szymbud.com/pomoc-drogowa). Paliwa mi zabrakło pod Zabrzem nie tak dawno, a akurat żadnej stacji w pobliżu...jak pech to pech. Szybko dowieźli mi wahę i mogłem jechać dalej. Nie było problemów żeby się do nich dodzwonić, a wiem że z tymi pomocami drogowymi to różnie bywa jeśli chodzi o kontakt.

CzarnyBlant

Posty: 12

 
No właśnie tak sam się zastanawiam do kogo zadzwonię jak będę miał jakąś kolizję...bo w sumie do żadnej pomocy drogowej nie mam numeru w telefonie...

irek1981

Posty: 8

 
Jest całkiem sporo firm, które taką auto pomoc robią. Gdzieś ostatnio widziałem katalog z firmami tego typu w necie tylko na Śląsku to było chyba co najmniej kilkadziesiąt.

stanhold43

Posty: 19

 
Mój samochód to szczególnie awaryjny nie jest, ale już ten co mąż nim jeździ to co chwila robi jakieś problemy. Ostatnio mężowi jakiś pasek pękł i skończyło się na tym, że auto było do holowania. Nawet nie wiem jaka to firma ten hol robiła.

szulmar

Posty: 32

 
Teraz to dużo jest kolizji z pieszymi. Z perspektywy kierowcy to niby małe ryzyko jakiejś poważniejszej szkody, ale już dla pieszego zderzenie to często śmierć na miejscu i żadna pomoc drogowa tutaj nie pomoże.

korasek

Posty: 13